Cinquecento On-Line

Internetowe forum Fiata Cinquecento

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Naklejki forum- dane do przelewu Naklejki

Nowe gadżety forum Zobacz temat
CC-FORUM na YouTube Kliknij ->

#1 2018-02-21 11:07:20

mazo
Nieźle sie stara
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2009-01-11
Posty: 211
Silnik / moc / zasilanie: 700 FOS + LPG
Rok produkcji: 1994
Posiadany pojazd: CC 700

FOS 700 + LPG problem z odpaleniem rano

Hej,

CC 700, gaźnik FOS świeżo po regeneracji, LPG (nowy reduktor).

Sytuacja jest taka, że jak go kupiłem to chodził bardzo słabo, nierówno, palił dużo i na benzynie i na gazie. Okazało się że miałem urwane klapki ssania w gaźniku (latały jak chciały) oraz coś tam jeszcze w gaźniku z wtryskiem. Ale z odpalaniem na benzynie problemu nie było bo jak były urwane klapki to były otwarte cały czas a ssanie polegało na większej ilości paliwa.

Zrobiłem pełną regenerację gaźnika u fachowca od gaźników. Spalanie spadło, silnik chodzi równo. Natomiast mam problem z odpalaniem rano i to duży problem - kręci, zapala nawet szybko i od razu gaśnie. Tak jakby mu brakowało powietrza, bo po odkręceniu kopułki gaźnika odpala na ssaniu (z trudem ale jednak).

Zastanawiam się czy to nie jest jakiś problem z ilością powietrza na ssaniu. Wlot powietrza od strony ciepłej (prawej) jest zatkany z zewnątrz a w środku pod filtrem powietrza wywalona klapka od "ciepłe/zimne". Więc wlot jest tylko jeden z lewej strony. Zakładam, że jest to związane z instalacją gazową (tak mi mówił mechanik od gaźnika, że tak trzeba było bo przy instalowaniu LPG).

Na benzynie nie idzie go odpalić rano bez zdjęcia kopułki gaźnika. Na LPG raz mi się udało "na sposób" czyli zakręciłem przy wyciągniętym ssaniu i jak złapał to szybko zszedłem ze ssania żeby klapki dały mu powietrza i lekko dodałem gazu. Ale to loteria czy mi się uda tak zrobić czy nie...

Pytanie 1 - czy ktoś zna rozwiązanie problemu.

Pytanie 2 - czy może mechanik od regeneracji coś źle wyregulował na ssaniu i powinno inaczej regulować ilość powietrza do ilości paliwa podawanego na ssaniu?

Dzięki za pomoc!

Pozdrawiam,
Maciek

Offline

 

#2 2018-02-21 17:33:38

mandolina
Moderator
Skąd: Opole
Zarejestrowany: 2009-02-11
Posty: 3498
Silnik / moc / zasilanie:
Rok produkcji:
Posiadany pojazd:

Re: FOS 700 + LPG problem z odpaleniem rano

Zapłaciłeś za regenerację gaźnika to jedź do gościa i mu o tym opowiedz , przecież jakąś gwarancję chyba na to daje?


"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."

Offline

 

#3 2018-02-22 12:53:39

mazo
Nieźle sie stara
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2009-01-11
Posty: 211
Silnik / moc / zasilanie: 700 FOS + LPG
Rok produkcji: 1994
Posiadany pojazd: CC 700

Re: FOS 700 + LPG problem z odpaleniem rano

Myślałem, że może ktoś wie co może być przyczyną i jest ona prosta w rozwiązaniu. Mechanika mam na drugim koncu miasta i jest mi po prostu nie po drodze dlatego wolałem zapytać. ALe zrobiłem tak jak powiedziałeś.

Offline

 

#4 2018-03-09 20:07:39

smolarek90
Stary wyjadacz
Skąd: Gdynia/Berlin
Zarejestrowany: 2012-07-04
Posty: 716
Silnik / moc / zasilanie: 1108/55KM/Pb95, 2.0/140KM/ON
Rok produkcji: 1997, 2014
Posiadany pojazd: CCS Abarth, VW Passat B7 Variant

Re: FOS 700 + LPG problem z odpaleniem rano

mazo napisał(a):

ALe zrobiłem tak jak powiedziałeś.

I co wyszło?


Fiat Cinqucento Sporting:
http://www.motostat.pl/user_images/75986/icon3.png

Moje Cento: http://cento.p2a.pl/viewtopic.php?id=25599&p=1

Offline

 

#5 2018-05-22 19:27:03

mazo
Nieźle sie stara
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2009-01-11
Posty: 211
Silnik / moc / zasilanie: 700 FOS + LPG
Rok produkcji: 1994
Posiadany pojazd: CC 700

Re: FOS 700 + LPG problem z odpaleniem rano

Ciąg dalszy ;-) Wróciłem do mechanika od gaźnika, sprawdził, powiedział że wszystko jest ok i wszystko jest tak jak powinno w gaźniku. Ale auto wcale lepiej nie odpalało - czyli loteria.

W międzyczasie wymieniłem olej z syntetycznego na półsyntetyczny (inny temat, po prostu musiałem wymienić). Oraz wymieniłem pompę paliwa (wróciłem do mechanicznej + elektrozawór za pompą przed gaźnikiem do LPG) oraz jakiś tam bendinx w alternatorze bo się zacinał od czasu do czasu. Generalnie troche kasy poszło...

W pewnym momencie jak już się na dworze zrobiło ciepło - totalna padaka. Pojechał na lawecie do mechanika - ponieważ objaw był taki, że z dnia na dzień było gorzej, w końcu postał 3 dni i już nie odpalił. Podejrzewaliśmy z mechanikiem popychacze albo zatarte (krzywki?) na wałku rozrządu. Ale mechanik pomierzył i okazało się, że jest ciśnienie na zimnym silniku więc to nie popychacz/wałek. Wymienił świece i udało mu się odpalić auto. Przejechał się i powiedział, że jego zdaniem (a jest człowiekiem, który zajmuje się głównie silnikami fiata - malucha) silnik jest w bardzo dobrej kondycji jak już odpali oczywiście. Nie słyszał niczego niepokojącego z silnika. Dodam jeszcze tylko, że oleju nie bierze.

Szukał dalej i znalazł dwa tematy:
1. Po wymianie przewodów i świec jest dużo lepiej.
2. Ssanie zalewa świece (czyli muszę wrócić do mechanika który mi regenerował gaźnik bo ewidentnie dalej coś jest nie tak w tej kwestii)

Odnośnie świec, zamontował mi NGK jednoelektrodowe. Na benzynie ładnie równiutko chodzi natomiast na gazie średnio. Doszedłem do wniosku, że to z takiego powodu że LPG było regulowane na świecach z elektrodą 0,6mm a teraz jest 0,9mm.

Teraz do Was pytanie o doświadczenia ze świecami - bo jest lepiej ale nie jest idealnie w tej chwili. Auto odpala, ale raczej za 2-3 strzałem a nie za pierwszym, na początku załapuje i gaśnie (nie ważne czy na LPG czy na benzynie). Wydaje mi się, że jak ustawię odpowiednio świece to może być lepiej.

Świece które miałem i na których był problem z odpaleniem na benzynie oraz w ogóle nie odpalał na LPG: Iskra, elektroda 0,6mm

Świece aktualne, na których zaczął odpalać i już nawet odpala za 2-3 strzałem: NGK jednoelektrodowe, odstęp 0,9mm

W książce SAM NAPRAWIAM wyczytałem, że w zależności od numeru silnika odstęp elektrody powinien być albo 0,7-0,8mm (w starszych silnikach, czyli takim jak mój - sprawdziłem po numerze) lub 0,85-0,95 w nowszych silnikach.

Wygląda na to, że mam w tej chwili świece idealne do nowszego silnika, więc muszę zmienić odstęp elektrod.

Jakie macie doświadczenia ze świecami i odstępem elektrod u siebie w CQN 700 z LPG?

Myślę o tym, żeby zamontować mu świece irydowe denso (mam akurat dwie wolne) z odstępem 0,8 - które dają mocniejszą iskrę.

Oraz oczywiście czeka mnie jeszcze dyskusja z mechanikiem od gaźnika niestety, żeby doszedł do tego czemu ssanie zalewa mi od razu świece - kojarzycie co może być zepsute w tym temacie? Na jakiej dokładnie zasadzie działa ssanie?

Będę wdzięczny za uwagi oraz wskazówki img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez mazo (2018-05-22 19:29:15)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo