Cinquecento On-Line

Internetowe forum Fiata Cinquecento

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Naklejki forum- dane do przelewu Naklejki

Nowe gadżety forum Zobacz temat
CC-FORUM na YouTube Kliknij ->

#101 2018-07-11 08:13:10

Chmielu22
Nowy
Zarejestrowany: 2017-10-28
Posty: 55
Silnik / moc / zasilanie: 1108 55KM
Rok produkcji: 1997
Posiadany pojazd: CC Sporting

Re: Chmielowy Czerwony Sporting 1100 z 1997

Wtyczka jest taka sama w 900 i 1100. Wysoce prawdopodobne, że ma inne mapy. Mój silnik zbytnio nie chce pracować na wolnych obrotach, tak jakby mu zapłony wypadały. Wolę go wymienić, żeby było jak
Bozia przykazała. W końcu Fiat do każdej pojemności stosował inny sterownik.

Offline

 

#102 2018-07-30 23:48:24

Chmielu22
Nowy
Zarejestrowany: 2017-10-28
Posty: 55
Silnik / moc / zasilanie: 1108 55KM
Rok produkcji: 1997
Posiadany pojazd: CC Sporting

Re: Chmielowy Czerwony Sporting 1100 z 1997

Czas na aktualizację. W piątek podjąłem ostateczną walkę w celu uzyskania niższych wolnych obrotów. Jak kupiłem Sportasia, to obroty trzymały się od 1500-1700 w porywach do 2000 obr/min. Od momentu kupienia, cały czas robiłem wszytko aby je obniżyć. Auto miało kompa z 900 i trzymało po poprawkach niemrawo 900-1000 obrotów, kiedyś kupiłem kompa od Sejka 1.1 bez immo, ale na nim silnik dostawał szału. Miarka się w końcu przebrała. Zamontowałem ten sterownik, który kupiłem. Silnik kręcił wysokie obroty, ale nie wypadały mu tak zapłony.

W końcu stwierdziłem, że muszę rozebrać przepustnicę i ją obejrzeć. Przed tym wymieniłem silniczek krokowy. Po ściągnięciu obudowy filtra, cała była uwalona w paliwie. W międzyczasie kupiłem uszczelki i szczypce do opasek typu clik. Zabrałem się za rozbiórkę - uszczelki szmelc spieczony na maksa. Oskrobanie tego zajęło mi mnóstwo czasu. Po złożeniu tego wszystkiego, czas na odpalenie - POEZJA. Odpalił i momentalnie obroty spadły mu na 800-850. Przejechałem się nim na drugi dzień i bardzo dobrze się zbierał.

https://images90.fotosik.pl/8/e3bbe64e3647a148med.jpg

W sobotę za to podjąłem się wymiany tego nieszczęsnego katalizatora. Jedna szpilka ukręciła się wcześniej, drugą też ukręciłem na trzeciej przeskoczył klucz. W tym wypadku stwierdziłem, że lepiej będzie obciąć rurę kolektorową przy okazji ułatwiając sobie demontaż sondy lambda. Niestety żeby mnie dobić ktoś na chama wkręcił sondę i obspawał w wokół. Nawet gdy nadciąłem tę nakrętkę to i tak gwint od sondy został w środku. Całe szczęście miałem drugą używkę ze szrotu.

https://images91.fotosik.pl/9/1d57ab5e271c0368med.jpg

https://images89.fotosik.pl/9/d8f02db931a5abb1med.jpg

https://images92.fotosik.pl/8/0ac14b893f978567med.jpg

Kolektor i nowy katalizator został pomalowany na czarno i skręcony na nakrętkach miedziowanych z podkładkami ze stali nierdzewnej. Jedynie co, to blaszka nie została pomalowana jest już mocno zniszczona i pójdzie do wymiany.

https://images89.fotosik.pl/9/5435fd6d98d79c59med.jpg

https://images89.fotosik.pl/9/f11afe947ca01c3dmed.jpg

https://images91.fotosik.pl/9/f3e37f0e27171cb7med.jpg

Na koniec zmieniłem obudowę filtra, moja była jakaś stopiona.

https://images92.fotosik.pl/9/5d1c6ba5c2136a3bmed.jpg

Dziś się przejechałem nim do pracy. Jest bardzo cicho w stosunku do tego co było. img/smilies/big_smile

Offline

 

#103 2018-07-31 02:04:21

shaffa
Stary wyjadacz
Skąd: Tarnów
Zarejestrowany: 2009-08-10
Posty: 507
Silnik / moc / zasilanie: 1.2 16v / Pb95
Rok produkcji: 1993
Posiadany pojazd: CC
Serwis

Re: Chmielowy Czerwony Sporting 1100 z 1997

Dobry Cienias, powodzenia w modyfikacjach, myślałeś go malować całego? Przydałoby mu się małe odświeżenie img/smilies/smile

Offline

 

#104 2018-07-31 11:13:49

klacik
Stary wyjadacz
Skąd: Rypin
Zarejestrowany: 2017-06-28
Posty: 810
Silnik / moc / zasilanie: 700 AISAN
Rok produkcji: maj 1996
Posiadany pojazd: Cinquecento 700 YOUNG

Re: Chmielowy Czerwony Sporting 1100 z 1997

Jak zawsze fajnie działasz img/smilies/big_smile
A właśnie  jak tam z malowaniem bo jeszcze jest 3 kolorowy jak pamiętam?

Ostatnio edytowany przez klacik (2018-07-31 11:14:32)

Offline

 

#105 2019-08-18 23:09:05

Chmielu22
Nowy
Zarejestrowany: 2017-10-28
Posty: 55
Silnik / moc / zasilanie: 1108 55KM
Rok produkcji: 1997
Posiadany pojazd: CC Sporting

Re: Chmielowy Czerwony Sporting 1100 z 1997

Wróciłem img/smilies/big_smile

Co by tu napisać... Cienki jeździł, jeździł, jeździł, aż padło mu sprzęgło. Postanowiłem, to naprawić samemu. Kupiłem cały nowy komplet Valeo. Skrzynię ściągnąłem bez wyciągania silnika, jednak włożyć ją z powrotem, to już nie taka łatwa sprawa, jak się jest w pojedynkę. Skończyło się na wyciągnięciu silnika i wrzucenia już całości. Tarcza była jeszcze dobra, jednak słoneczko, łożysko oporowe oraz przylgnia docisku szmelc.


https://images89.fotosik.pl/235/9c584365a2c0aaeemed.jpg

https://images91.fotosik.pl/235/3492cbbac75ff783med.jpg

https://images92.fotosik.pl/235/664245b563f4744amed.jpg


Przy "okazji" przy montażu zespołu napędowego wyszło uszkodzenie przewodu hamulcowego sztywnego i miękkiego z lewej strony, to też zostało wymienione. Oś pedału sprzęgła i hamulca też uległa uszkodzeniu, pękła na pół. Wygląda na to, że ktoś jej nie dokręcił przy wymianie linki. Uszkodziłem też wtryskiwacz, przy próbie czyszczenia przepustnicy.

https://images92.fotosik.pl/235/4eb31e4d9c5f006emed.jpg

https://images89.fotosik.pl/235/0d9198fc02f81db0med.jpg

Przez to wybrałem się na szrot gdzie zdobyłem graty z Seicento Sportinga SPI oraz CC 700. Przez przypadek zdobyłem wygłuszenie nadkoli, laminatowe boczki drzwiowe, czarne kieszenie drzwiowe oraz lampy z czarnym wkładem, ale niestety na pneumatykę.

https://images89.fotosik.pl/235/58e7d3c5b4587532med.jpg


Aha i jeszcze go przerejestrowałem na siebie, jak widać na jednym ze zdjęć. Niedawno z pierdół wymieniłem też siłownik klapy, jak się okazało nie był oryginalny i krótszy niż seryjny.

Offline

 

#106 2019-08-19 09:24:58

Mad Rob
VIP
Skąd: Śląskie
Zarejestrowany: 2014-07-15
Posty: 1470
Silnik / moc / zasilanie:
Rok produkcji:
Posiadany pojazd: Cinquecento Trofeo Stradale, Punto Sporting 100 (MK1)
Serwis  
Ostrzeżenia: 4

Re: Chmielowy Czerwony Sporting 1100 z 1997

No toś się narypał ale satysfakcja jest? img/smilies/big_smile


Cinquecento? Jaki gupi to w ogóle kupuje?

Offline

 

#107 2019-08-19 12:56:18

Chmielu22
Nowy
Zarejestrowany: 2017-10-28
Posty: 55
Silnik / moc / zasilanie: 1108 55KM
Rok produkcji: 1997
Posiadany pojazd: CC Sporting

Re: Chmielowy Czerwony Sporting 1100 z 1997

Prawie dwa dni walczyłem ze skrzynią. Wyjęcie silnika było ostatecznością. Gdybym od razu, to zrobił to bym miał mniej roboty. Moja największa wściekłość była jak złożyłem wszystko w całość, a silnik nie chciał pracować. Nalatałem się przy tym aucie jak nigdy. Fakt duża satysfakcja jest, że koniec, końców się udało. Lecz wiem, że to nie koniec zabaw przy nim.

Offline

 

#108 2019-09-15 12:53:15

Chmielu22
Nowy
Zarejestrowany: 2017-10-28
Posty: 55
Silnik / moc / zasilanie: 1108 55KM
Rok produkcji: 1997
Posiadany pojazd: CC Sporting

Re: Chmielowy Czerwony Sporting 1100 z 1997

Po złożeniu całości po paru dniach ujawnił się kolejny problem. Obcierający o chłodnicę wentylator. Jak składałem już auto to zauważyłem, że właśnie górne mocowanie chłodnicy jest wygięte. Wyprostowałem je i po tym narodził się ten problem. No nic trzeba rozebrać. Na strychu u siebie znalazłem wentylator z osłoną i postanowiłem go założyć.

https://images91.fotosik.pl/249/2ea96529e7b46995med.jpg

Po odkręceniu tego wentylatora wypadły jakieś duże, zardzewiałe podkładki, które były między nim a chłodnicą, ale to zignorowałem. Zakładam wentylator z obudową, a tu zonk. Obciera, nie obraca się, ściągam. Oglądam chłodnicę i mam odpowiedź. Chłodnica nie jest prosta tylko lekko zwichrowana na środku, co prawda nie cieknie, ale lepiej ją będzie w przyszłości wymienić. Trudno podłożę podkładki i wtedy mnie oświeciło...

https://images90.fotosik.pl/249/3967237bfeeabb7emed.jpg

Ktoś kto robił, to auto po jakimś uderzeniu podłożył podkładki odsadzając tym samym wentylator. Tylko zrobił, to naprawdę źle, bo zamiast dopasować je do charakterystycznych zagłębień, wziął pierwsze lepsze z brzegu. Chłodzenie przez, to było złe, bo śmigło było za daleko od radiatora chłodnicy. Sam wentylator potrzebował bardzo dużo czasu, żeby schłodzić silnik. Podłożyłem dwie małe podkładki 1mm. Takie, żeby weszły w te zagłębienia. Po skręceniu, oczywiście problematycznym, bo dół pasa przedniego jest wgięty do środka, wszystko działa jak należy. No nie do końca...

Została kwestia wtyczki, która przypomniała mi kwiatki sprzed ponad roku. Dlaczego tak było? Nie wiem. Musiałem też wyciąć przewody na pewnej odległości, bo miały uszkodzoną izolację. Wtyczkę też zmieniłem. Nie miałem zbytnio dostępu do prądu i lutownicy, więc połączyłem przewody na kostkę i owinąłem taśmą izolacyjną, a następnie parcianą. Na pewno lepsze rozwiązanie niż było. Z czasem, to zalutuję.

https://images90.fotosik.pl/249/f21e07bfcc55148dmed.jpg

Efekt końcowy? Nic nie obciera. Po zagrzaniu się i uruchomieniu, bardzo szybko schładza. Wentylator działa jakby znacznie wydajniej mimo radiatorów chłodnicy w dosyć średnim stanie. Przy okazji naprawiłem dźwignię przesuwania fotela kierowcy, która była złamana.

https://images89.fotosik.pl/249/1eadf4f9f457c95emed.jpg

To by było tyle na dziś z moich opowieści. img/smilies/wink

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo