Cinquecento On-Line

Internetowe forum Fiata Cinquecento

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

Naklejki forum Naklejki

gadżety forum Zobacz temat
CC-FORUM na YouTube Kliknij ->

#1 2012-03-08 22:59:03

tomkaz016
Nieźle sie stara
Skąd: Częstochowa
Zarejestrowany: 2010-04-20
Posty: 170
Silnik / moc / zasilanie: 900cm3 / 41KM / 98PB
Rok produkcji: 1997
Posiadany pojazd: Fiat Cinquecento

wjechałem w dziure . Pomocy

witam , jakieś 20 minut temu wjechałem w dość sporą dziure . Efekt to oczywiście obratra felga , krzywa kierownica . Do tego jeszcze zauważyłem że kierownica sama nie wraca na swoje miejsce , tak jak się ją zostawi tak się trzyma i na oko lewe koło którym wiechałem w dziure jest przesunięte do tyłu o jakieś 0.5 cm możę 1.0 cm , Na oko pod spodem nie widziałem nic co mogłoby mnie zaniepokoić i pewnie różnica 0.5 cm nie będzie odrazu widoczna .

Proszę o pomoc co się mogło stać , co mogło się skrzywić , przesunąć , przestawić . Co należy sprawdzić najpier .


Moje cinquecento : http://cento.p2a.pl/viewtopic.php?id=6517

"WRC is for boys. Group B was for men"

Offline

 

#2 2012-03-09 00:03:33

mateo91
Stary wyjadacz
Zarejestrowany: 2010-06-06
Posty: 899
Silnik / moc / zasilanie: 700cm3, bezołowiowo/gazowo 899cm3, bezołowiowo
Rok produkcji: 1996/1996
Posiadany pojazd: Cinquecento R.I.P.o.7l i o.9l

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

Mocowanie wahacza, drążek kierowniczy, maglownice, sam wahacz, amortyzator, gniazdo amortyzatora...

i polecam jechać tam....zadzwonić na policję ze to się stało..niech spiszą itp i sądzić się potem o odszkodowanie img/smilies/smile


By poczuć to...raz a dobrze i pragnąc tego co chwile.

Offline

 

#3 2012-03-09 06:51:03

rafal.1105
VIP
Skąd: Leszno
Zarejestrowany: 2009-12-25
Posty: 1788
Silnik / moc / zasilanie: 2,0 dm3 - 131 KM - PB95+LPG
Rok produkcji: 1999
Posiadany pojazd: Focus

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

Sądzeni to droga przez mękę. Kupa papierków. Za pierwszym razem i tak nie wygrasz byś musiał się odwołać. Jedź sprawdź czy nie było znaku UWAGA PRZEŁOMY.  Najlepiej zrobić zdjęcie tej dziury i uszkodzeń. Policję powinieneś od razu wezwać. później faktury za naprawy i dużo latania za wszystkim.

Offline

 

#4 2012-03-09 10:03:35

swiezakk
Stary wyjadacz
Skąd: Częstochowa
Zarejestrowany: 2009-10-29
Posty: 886
Silnik / moc / zasilanie: 1242cm3 75KM MPI
Rok produkcji: 1996
Posiadany pojazd: CCs
Serwis  
Ostrzeżenia: 1

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

Miałem podobne zdarzenie, uzyskałem odszkodowanie oczywiście. Odezwij się do mnie to wytłumaczę ci po kolei jak rzecz się ma.


http://images40.fotosik.pl/1009/750243b84aa17f44.jpg

Offline

 

#5 2012-03-09 21:06:47

kszy
Stary wyjadacz
Zarejestrowany: 2010-05-11
Posty: 720
Silnik / moc / zasilanie: *1108 cm³ *54KM *VPower95/12V/wolny ssak :)
Rok produkcji: 1996
Posiadany pojazd: FIAT CC Sporting

Ostrzeżenia: 1

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

rafal.1105 napisał(a):

Sądzeni to droga przez mękę. Kupa papierków. Za pierwszym razem i tak nie wygrasz byś musiał się odwołać.

Nie wprowadzaj w błąd..
Jedź na miejsce zdarzenia, ustaw się tak jakby niby miało się to stać minutę temu img/smilies/smile Zadzwoń na pałki, pałki przyjeżdżają, sporządzają notatkę. Ty jutro jedziesz z rana do zarządu dróg gminnych/powiatowych/wojewódzkich, mówisz co się stało, że notatka sporządzona itd.. Oni wysyłają do Ciebie rzeczoznawcę, Ty mówisz że koło cofnięte, amor prawdopodobnie ruszony, wahacz również, nie wiesz co z felga i oponą, że na zbieżność koniecznie musisz jechać.. (PS mi np po takiej przygodzie niby opadł przedni zderzak - a wisiał już kilka lat bo jedno mocowanie zgniło). No i napisze Ci ten rzeczoznawca, że przysługuje Ci 600zł i po kłopocie img/smilies/smile Także żadnej papierkowej roboty nie ma img/smilies/smile Ja miałem skrzywione 2 felgi 5,5x13 ze
Sportinga i uzyskałem szkodę całkowitą img/smilies/big_smile hehe
pozdro

Offline

 

#6 2012-03-09 21:12:36

rafal.1105
VIP
Skąd: Leszno
Zarejestrowany: 2009-12-25
Posty: 1788
Silnik / moc / zasilanie: 2,0 dm3 - 131 KM - PB95+LPG
Rok produkcji: 1999
Posiadany pojazd: Focus

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

kszy napisał(a):

rafal.1105 napisał(a):

Sądzeni to droga przez mękę. Kupa papierków. Za pierwszym razem i tak nie wygrasz byś musiał się odwołać.

Nie wprowadzaj w błąd..
Jedź na miejsce zdarzenia, ustaw się tak jakby niby miało się to stać minutę temu img/smilies/smile Zadzwoń na pałki, pałki przyjeżdżają, sporządzają notatkę. Ty jutro jedziesz z rana do zarządu dróg gminnych/powiatowych/wojewódzkich, mówisz co się stało, że notatka sporządzona itd.. Oni wysyłają do Ciebie rzeczoznawcę, Ty mówisz że koło cofnięte, amor prawdopodobnie ruszony, wahacz również, nie wiesz co z felga i oponą, że na zbieżność koniecznie musisz jechać.. (PS mi np po takiej przygodzie niby opadł przedni zderzak - a wisiał już kilka lat bo jedno mocowanie zgniło). No i napisze Ci ten rzeczoznawca, że przysługuje Ci 600zł i po kłopocie img/smilies/smile Także żadnej papierkowej roboty nie ma img/smilies/smile Ja miałem skrzywione 2 felgi 5,5x13 ze
Sportinga i uzyskałem szkodę całkowitą img/smilies/big_smile hehe
pozdro

Jakby to było takie proste i szybkie to każdy by wjeżdżał w dziury aby wyłudzić odszkodowanie. Im więcej dokumentacji tym lepiej dla Ciebie.
http://www.oponeo.pl/artykul/dziurawe-d … zkodowanie

Offline

 

#7 2012-03-09 21:46:03

NobSon
VIP
Zarejestrowany: 2012-02-26
Posty: 1397
Silnik / moc / zasilanie:
Rok produkcji:
Posiadany pojazd:

Ostrzeżenia: 2

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

Policja, policją, ale za duzo to nie pomogą. Kolega miał podobnie tylko ze po wjechaniu w dziurę przebił koło i nie mógl dalej jechac. odrazu zadzwonił na policje, po 30 minutach przyjechała słuzba drogowa i tą dziure załatała, gdy pojechali to zjawiła sie policja i potem do niego z takim tekstem : " Panie, jak tu żadnej dziury nie ma..." i kłóć sie teraz...

Offline

 

#8 2012-03-09 21:56:53

florek81
Stary wyjadacz
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2011-09-25
Posty: 574
Silnik / moc / zasilanie:
Rok produkcji:
Posiadany pojazd: Niestety nie cc :-)

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

Offline

 

#9 2012-03-09 23:44:01

Krzys-ek
Nieźle sie stara
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2012-01-02
Posty: 125
Silnik / moc / zasilanie: 700/30KM/Pb
Rok produkcji: 1998
Posiadany pojazd: CC

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

To co NobSon napisał to chyba jeszcze w żadnej komedii nie widziałem...
Polska piękny kraj tylko jakoś ciężko się tu oddycha...


W internecie Twoim wizerunkiem jest Twoja ortografia ...

Offline

 

#10 2012-03-10 11:09:28

NobSon
VIP
Zarejestrowany: 2012-02-26
Posty: 1397
Silnik / moc / zasilanie:
Rok produkcji:
Posiadany pojazd:

Ostrzeżenia: 2

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

Krzys-ek napisał(a):

To co NobSon napisał to chyba jeszcze w żadnej komedii nie widziałem...
Polska piękny kraj tylko jakoś ciężko się tu oddycha...

Moze wydaje sie to nienormalnie ale to jest całkowita prawda. Musiał odpuścic bo nie miał zdjęcia zadnego... Polska rzeczywistosc .... -_-'

Offline

 

#11 2012-03-11 00:20:09

XsiR
Nieźle sie stara
Skąd: Żywiec, Milówka , BB, Katowice
Zarejestrowany: 2011-01-01
Posty: 230
Silnik / moc / zasilanie: 899/39+/PB+LPG|1108/54+/PB
Rok produkcji: 1998/2005
Posiadany pojazd: CC/SC Van

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

Na 100 % skrzywiony amor, reszta powinna być ok. jeżeli masz w dobrym stanie podłogę, ja tak miałem 2 lata temu. 60-70km/h i dziurka. Kierownica skrzywiona, felga zbita,  podobny objaw. Ściągnij koło i sprawdz czy rura amora jest idealnie prosta względem amora.

Ostatnio edytowany przez XsiR (2012-03-11 00:20:35)


Diagnostyka OBD/OBDII , Fiat, Alfa, Lancia.
IAW 16F, IAW 59F, IAW 5AF, CF3 ,MF7 itd.

Offline

 

#12 2012-03-11 23:10:17

tomkaz016
Nieźle sie stara
Skąd: Częstochowa
Zarejestrowany: 2010-04-20
Posty: 170
Silnik / moc / zasilanie: 900cm3 / 41KM / 98PB
Rok produkcji: 1997
Posiadany pojazd: Fiat Cinquecento

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

z tego co zauważyłem to pękło tylko mocowanie wahacza (metalowa obejma tuleji wahacza)  , było tak stare że jak je odkrecałem to 2 milimetrowa warstwa rdzy odpadła . teraz tylko szukam dwóch mocowań , wymienie oba dla bezpieczeństwa . Amora narazie nie wyciagam , skoro wahacz jest prosty to amor raczej też , wkońcu to mocowanie przejmuje większość siły .


Moje cinquecento : http://cento.p2a.pl/viewtopic.php?id=6517

"WRC is for boys. Group B was for men"

Offline

 

#13 2012-03-12 15:42:38

kszy
Stary wyjadacz
Zarejestrowany: 2010-05-11
Posty: 720
Silnik / moc / zasilanie: *1108 cm³ *54KM *VPower95/12V/wolny ssak :)
Rok produkcji: 1996
Posiadany pojazd: FIAT CC Sporting

Ostrzeżenia: 1

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

rafal.1105 napisał(a):

kszy napisał(a):

rafal.1105 napisał(a):

Sądzeni to droga przez mękę. Kupa papierków. Za pierwszym razem i tak nie wygrasz byś musiał się odwołać.

Nie wprowadzaj w błąd..
Jedź na miejsce zdarzenia, ustaw się tak jakby niby miało się to stać minutę temu img/smilies/smile Zadzwoń na pałki, pałki przyjeżdżają, sporządzają notatkę. Ty jutro jedziesz z rana do zarządu dróg gminnych/powiatowych/wojewódzkich, mówisz co się stało, że notatka sporządzona itd.. Oni wysyłają do Ciebie rzeczoznawcę, Ty mówisz że koło cofnięte, amor prawdopodobnie ruszony, wahacz również, nie wiesz co z felga i oponą, że na zbieżność koniecznie musisz jechać.. (PS mi np po takiej przygodzie niby opadł przedni zderzak - a wisiał już kilka lat bo jedno mocowanie zgniło). No i napisze Ci ten rzeczoznawca, że przysługuje Ci 600zł i po kłopocie img/smilies/smile Także żadnej papierkowej roboty nie ma img/smilies/smile Ja miałem skrzywione 2 felgi 5,5x13 ze
Sportinga i uzyskałem szkodę całkowitą img/smilies/big_smile hehe
pozdro

Jakby to było takie proste i szybkie to każdy by wjeżdżał w dziury aby wyłudzić odszkodowanie. Im więcej dokumentacji tym lepiej dla Ciebie.
http://www.oponeo.pl/artykul/dziurawe-d … zkodowanie

Dla mnie było proste.. Jeden telefon na Policję, sporządzili notatkę, dali namiar gdzie jest Zarządca Dróg i tylko raz tam musiałem zajechać. Na miejscu wypełniłem jakiś druk- gdzie była przygoda, czy notatka sporządzona, jakie moim zdaniem szkody.. Na następny dzień był rzeczoznawca, kasa była do kilku dni na moim koncie img/smilies/smile "Zarobiłem" na tym ok 400zł odliczając paliwo za przejechane w tej sprawie ok 80km img/smilies/wink

Offline

 

#14 2021-06-10 17:17:31

benek88
Zbanowany
Zarejestrowany: 2021-04-07
Posty: 5

Re: wjechałem w dziure . Pomocy

No tak to już jest z naszymi polskimi drogami. Jak jest fajnie, to fajnie... A jak dziura, to potem już jedna za drugą. A potem, że kolizje są i trzeba wzywać lawetę. Tutaj https://infoauto.com.pl/jak-znalezc-pom … -poznaniu/ możecie w razie czego poczytać sobie w ogóle gdzie szukać dobrą pomoc drogową.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo